poniedziałek, 25 lipca 2011

"Gra o Tron" sezon 1


Ostrzegam lojalnie- dzisiaj będzie egzaltowanie. A wszystko to za sprawą serialu HBO „Gra o Tron”- na sam dźwięk tej nazwy wpadam w zachwyt i euforię. Od ostatniego odcinka siedzę jak w transie, zdolna jedynie mamrotać "chcę więcej!". Nie tak dawno zachwycałam się książką Martina, przyszedł czas na jej ekranizację. (I tak moi mili rodzi się nowa obsesja ;))



Jako, że najnowsza produkcja HBO cieszy się ogromną popularnością zarys fabuły pewnie już wszyscy znacie- królewskie intrygi, wojny między potężnymi rodami, knowania, jakieś Żelazne Trony, a jakby tego było mało- na deser nadprzyrodzone istoty za wielkim murem na północy. Raz zagłębisz się w świat "Gry o Tron" i już nie opuścisz go obojętny.



Aktorsko- fenomenalnie. Wstaję z miejsca i nagradzam owacjami na stojąco ludzi odpowiedzialnych za castingi- aktorzy dobrani doskonale, poza jednym małym wyjątkiem o którym za chwilę. Moim największym odkryciem jest Peter Dinklage w roli Tyriona Lannistera. Karzeł z miejsca podbił moje serce lądując na pierwszym miejscu ulubionych bohaterów, a Peter wzniósł tę postać nawet o szczebel wyżej. Najbardziej charyzmatyczny, niejednoznaczny i fascynujący człowiek w produkcji- jak widać w małym ciele potrafi zmieścić się ogromny talent. Kolejna kreacja, o której koniecznie trzeba wspomnieć to Eddard Stark- w tej roli znany i lubiany Sean Bean. Tego pana chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Ktoś jeszcze? Ano tak- Michelle Fairley jako Catelyn Stark, Iain Glein (Ser Jorah Mormont), Nikolaj Coster-Waldau w roli Jaimego Lannistera (aktor z miejsca obwołany sobowtórem Księcia z Bajki ze „Shreka”- przyznajcie szczerze, porównanie niezaprzeczalnie trafne- klik!) i Aidan Gillen (Littlefinger)… Mogę wymieniać bez końca. Mocną stroną obsady są również młodzi aktorzy- Emilia Clarke (Daenerys), Maisie Williams (Arya Stark), Richard Madden (Robb Stark), Kit Harington (Jon Snow) czy Jack Gleeson (Joffrey Baratheon).  Potwierdzam, ostatniego kandydata należałoby jak najszybciej pozbawić tej blond głowy (na ekranie, bez uszczerbku dla aktora- aż taką sadystką jeszcze nie jestem ;)). Ponoć sam Martin napisał do Jacka „Byłeś świetny. Wszyscy cię nienawidzą.”, a ja mogę tylko podpisać się pod tymi słowami. Jakkolwiek dziwnie to zabrzmi Gleeson ma twarz stworzoną do tego, żeby go nienawidzić (i tak, wszyscy kochają ziać nienawiścią do księcia Joffreya). A żeby wzbudzić ogólnoświatową antypatię trzeba jednak posiadać odrobinę tej cechy nazywanej talentem aktorskim. Kto więc nie spełnił moich oczekiwań? Lena Headey w roli Cersei Lannister- sama postać jest szalenie ciekawa, niestety aktorka zadręcza widza wiecznie zbolałą miną. Po kobiecie z dość okazałą filmografią spodziewałam się lepszej gry.



O aktorach dość, czas na resztę egzaltacji. HBO jak to HBO nie zawiodło pod względem scenografii, kostiumów i zdjęć: dopracowane, klimatyczne, czyli dokładnie takie jak być powinny. Dodajcie do tego mistrzowskie dialogi, niektóre żywcem wyjęte z książki. Należałoby wspomnieć także parę o muzyce- melodia z czołówki chodzi za mną od paru tygodni, doczekała się nawet kilku coverów na youtube (polecam zwłaszcza wersję skrzypcową). Jak wiadomo naśladownictwo jest najwyższą formą pochlebstwa, niech więc ten fakt świadczy o wspaniałości kompozycji Ramina Djawadi.



Jeśli uchowały się jeszcze zbłąkane duszyczki nieznające dotychczas „Gry o Tron”- polecam nadrobić jak najszybciej. Warto zacząć od książki, unikając w ten sposób utraty jakiejkolwiek aluzji- sama tak zrobiłam i przyznaję, że inaczej przegapiłabym co poniektóre wzmianki. Z ogromną niecierpliwością czekam na kolejny sezon i wydanie dvd- taką perełkę muszę mieć w domowej filmotece.
Winter is coming!
Na koniec filmik, którego nie potrafiłam sobie darować: czyli czemu wszyscy uwielbiają Tyriona (i kochają nienawidzić Joffa) :) "I'm telling mother! Oh!" :D

24 komentarze:

kasandra_85 pisze...

Po recenzji nie mam wątpliwości, że muszę ten serial zobaczyć:))
Pozdrawiam!!

Klaudia Bacia pisze...

Muszę zobaczyć ;]

Paula pisze...

Mój mąż ogląda ten serial i jest zachwycony! Mnie jakoś nie ciągnie... Ale wiem, że jest bardzo dobry:)

Aleksandra pisze...

Widziałam pierwszy odcinek i się zachwyciłam, ale resztę sobie odpuściłam, bo najpierw muszę przeczytać książkę. :) Już się nie mogę doczekać. :D

aniusiaczek92 pisze...

Kolejna fanka serialu ;) Ja go wprost ubóstwiam - obok The Borgias jest to ulubiony serial HBO ;D Arya, Tyrion i Jon to na razie moi faworyci. Już nie mogę się doczekać 2 sezonu i chyba czas najwyższy, żebym gdzieś dorwała książkę Martina, bo aż wstyd się przyznać, że jej nie czytałam ;P

UpiornyGroszek pisze...

kasandra_85: W takim razie mój cel szerzenia martinoholizmu osiągnięty :)

Klaudia Karolina Klara: Daj znać jak wrażenia po seansie ;)

Paula: Podzielam zachwyty męża w takim razie ;)

Aleksandra: Jestem pewna, że Ci się spodoba :) I książka i reszta serialu- tego po prostu nie można nie lubić :D

aniusiaczek92: Chyba mamy podobny gust serialowy :D "The Borgias" też uwielbiam ;) Z HBO kocham też "The Tudors" (to chyba głównie Showtime, jak i przy "The Borgias", ale HBO gdzieś tam maczało palce ;)). Całą trójkę, którą wymieniłaś uwielbiam ;) W ogóle lubię wszystkich Starków, nawet nieszczęsną Sansę- miała dziewczyna przebłyski inteligencji w ostatnim odcinku :D Danenerys też lubię ;) I tak nieco na przekór, Jaime jest całkiem niezłą postacią- miał swój moment, w ostatniej rozmowie z Catelyn ;) To na drugi sezon poczekamy razem, bodajże do kwietnia? A książkę czytaj czym prędzej :)

Karolina Małkiewicz (Isadora) pisze...

Po TAKIEJ recenzji jakże bym mogła powstrzymywać się dłużej przed obejrzeniem serialu?
A tak poważnie - koniecznie muszę go zobaczyć!

Pozdrawiam serdecznie!:)

Zakładka do Przyszłości pisze...

Kocham Grę o Tron ! :D Nie mogę doczekać się nowego sezonu !

Dominika S. pisze...

Serialu nie znam, ale skoro tyle zachwytów to trzeba nadrobić. Oczywiście najpierw zaczynając od książki :)

Ania pisze...

Niestety nie mam do niego dostępu... ;)

KamCia pisze...

Nie byłam do tego serialu do końca przekonana, ale filmik w ostateczności mnie zachęcił :)

UpiornyGroszek pisze...

Isadora: Cieszę się, że zachęciłam :D

Cassin: I ja też!

Dosiak: Czytaj czym prędzej :)

Booklover: Zawsze można poczekać na wydanie dvd ;)

KamCia: To tylko jedna z wielu scen, przy których dostaję tak zwanego "zaciesza" :D

Querida pisze...

Muszę obejrzeć, koniecznie. Tylko najpierw muszę rozejrzeć się za książką:)

Snafu pisze...

Mam na serial OGROMNĄ ochotę, ale niestety jeszcze nie czytałam książki, więc muszę poczekać :)

Dominika Anna pisze...

mój tata to oglądał, a ja widziałam pół odcinka :p nie oglądałam, bo najpierw chcę przeczytać książkę :)

Ven pisze...

Jeszcze nic nie zachęciło mnie do oglądnięcia tego serialu, tak jak Twoja recenzja :D I tak miałam go w planach, ale teraz przeskoczył na sam szczyt listy seriali do obejrzenia! I to jak najszybciej ;D

UpiornyGroszek pisze...

MirandaKorner: Polecam tę kolejność, wtedy nic Ci nie umknie podczas oglądania serialu ;)

zaczytana-w-chmurach: Dla tak genialnego serialu (i książki) warto czekać, uwierz mi ;)

Dominika Anna: Mam nadzieję, że i książka i serial przypadną Ci do gustu :)

Ven: Nawet sobie nie wyobrażasz jak mnie to cieszy :)

justilla pisze...

Nie czytałam nie oglądałam i jakoś mnie nie ciągnie.

Co do kotka - on naprawdę jest taki "przepołowiony" ;)

Ejdżita49 pisze...

Książki nie czytałam, ale szukam. Serial mam na komputerze, ale jakoś nie mam czasu się za niego zabrać:)
Dodaję u siebie do linków. Ach, i na LC też dodaję:)
Pozdrawiam:)

Coffie pisze...

No nie wiem. Mam możliwość obejrzenia tego serialu, jednak jakoś nie chcę jej wykorzystywać...

UpiornyGroszek pisze...

justilla: Nie każdy musi lubić takie klimaty ;) A kota zazdroszczę, wygląda genialnie :D

Ejdżita49: Przeczytaj najpierw książkę, skoro i tak jej szukasz ^^

Sylissima: Spróbuj obejrzeć chociaż pierwszy odcinek, może Cię wciągnie? ;)

Deline pisze...

Właśnie teraz ubolewam, że nie posiadam HBO ;< Cóż, na szczęście mam internet :)

UpiornyGroszek pisze...

Deline: A że w internecie znajduje się wszystko, także seriale online... ;) Zawsze można czekać na wydanie dvd (na które i ja czekam).

Paula pisze...

Mam go w planach :D

Prześlij komentarz

 
Wordpress Theme by wpthemescreator .
Converted To Blogger Template by Anshul .