poniedziałek, 29 sierpnia 2011

"Saga Sigrun" Elżbieta Cherezińska


Wydawać by się mogło, że trudno znaleźć oryginalny sposób na przedstawienie realiów dawnej Skandynawii- tematyka mężnych wojów o długich brodach z toporami w ręce była wałkowana nie raz. A wystarczyło przedstawić wszystko z innej perspektywy, z perspektywy kobiet, tak jak uczyniła to Elżbieta Cherezińska w swojej powieści „Saga Sigrun” otwierającej cykl Północna Droga, by napisać książkę zdecydowanie niebanalną.
W „Sadze Sigrun”, powieści o kobietach i dla kobiet, głównych ról nie grają Wikingowie, ale ich żony, matki, kochanki czy córki. Panie otulone w grube futra przeciwstawiają się codziennym problemom, raz po raz udowadniając, że określenie słaba płeć to zdecydowane nieporozumienie. Chodzą po wróżby, odczytują niepozorne znaki, składają ofiary nordyckim bogom, zgłębiają tajniki ziołolecznictwa, wychowują dzieci, doglądają żniw i niecierpliwie czekają na powrót mężów z wyprawy, swoją tęsknotę przelewając w hafty na ich koszulach. Tytułową Sigrun poznajemy w wieku nastoletnim, by wraz z ostatnią stroną powieści pożegnać  kobietę już dojrzałą, naznaczoną doświadczeniem żonę i matkę.
Pod względem stylistycznym „Saga Sigrun” to powieść bardzo nierówna. Momentami napotykamy fragmenty zachwycające swym poetyckim językiem i osobliwym wdziękiem, które czyta się z nieskrywaną przyjemnością. Innym razem trafiamy na te całkiem przeciętne i nieco niezręczne. Nie zmienia to jednak faktu, że podczas lektury dzieła Cherezińskiej mamy wrażenie, jakbyśmy słuchali starych pieśni. Zupełnie jakby nad naszą głową stał uzdolniony bard, wtórujący sławieniem dawnych bohaterskich czynów czy oszałamiających bitew do szelestu przewracanych stron.
Nawet bohaterowie są nieco wyidealizowani, jak w pieśniach właśnie. Jakkolwiek zazwyczaj taki zabieg mi przeszkadza, tak w przypadku „Sagi Sigrun” nie wywołał żadnej irytacji. Co więcej dosyć łatwo daje się go wytłumaczyć- wszystkie wydarzenia poznajemy z punktu widzenia Sigrun- a któraż matka czy żona nie dopuściłaby się lekkiej gloryfikacji ukochanego męża czy dzieci? Mam słabość do silnych kobiecych postaci, więc główna bohaterka momentalnie podbiła moje serce, zyskując sympatię i współczucie w trudnych chwilach.
Polscy autorzy na wstępie otrzymują ode mnie szczyptę nieufności (irracjonalny lęk przed rodzimą literaturą?), której nie pożałowałam i Elżbiecie Cherezińskiej. Na szczęście bliższe poznanie prozy autorki szybko zmyło niesprawiedliwe podejście do polskiej lektury. „Saga Sigrun” urzeka czytelnika- ujmuje malowniczymi i niezwykle plastycznymi opisami,  dbałością pisarki o detale, niezwykłym klimatem krainy fiordów, a wreszcie i samą historią.
Czy polecam? Zdecydowanie. „Saga Sigrun” to nie tylko przykład prozy na bardzo dobrym poziomie, ale i niezwykle nastrojowa historia, która powinna przypaść do gustu większości czytelniczek. Jeśli chcecie poznać nieco inne, kobiece spojrzenie na świat przedchrześcijańskiej Norwegii, na ziemie na których króluje kult Odyna i Thora, na krainę spowitą mroźnym wiatrem północy- koniecznie sięgnijcie po powieść Elżbiety Cherezińskiej.
Ode mnie: 5/6

18 komentarze:

Isadora pisze...

Idealnie trafiłaś w mój gust! Książka ląduje na priorytetowej liście do kupienia!
Wielkie dzięki za podpowiedź!

Pozdrawiam serdecznie:)

Mery pisze...

No to będę szukać:) Coraz bardziej przekonuję się do tego typu literatury. Dawne czasy, wierzenia, zwyczaje. Jak dla mnie - cudo!

Maruda007 pisze...

Bardzo chętnie przeczytam:)
Pozdrawiam!

Dosiak pisze...

Dawno nie słyszałam o tak oryginalnej fabule. Zachęciłaś mnie do przeczytania i to bardzo :) Skandynawskie klimaty znam tylko z kryminałów, czas na odmianę. Pozdrawiam :)

cyrysia pisze...

Zaintrygowało mnie te kobiece spojrzenie na świat przedchrześcijańskiej Norwegii,dlatego chętnie dowiem się czegoś więcej na ten temat czytając „Sagę Sigrun”.

narratorka pisze...

A mi się niezbyt podoba. Ale cóż są gusta i guściki ;)

UpiornyGroszek pisze...

Isadora: Nie ma za co, cieszę się, że aż tak zachęciłam :) Czekam na Twoje wrażenia po lekturze!

Mery: Dla mnie też, powieści z historycznym tłem uwielbiam :)

Maruda007: Cieszę się bardzo :)

UpiornyGroszek pisze...

Dosiak: Nie tyle sama fabuła, co kobiece spojrzenie na historię jest oryginalne ;) Cieszę się, że zachęciłam, bo moim zdaniem warto :)

cyrysia: Kobieca perspektywa była jednym z powodów, dla którego sięgnęłam po tą powieść- uwielbiam czytać o kobietach, a z damskim spojrzeniem na świat Wikingów się wcześniej nie spotkałam.

narratorka: Wiadomo, że jedna książka wszystkim nie dogodzi.

giffin pisze...

Kocham po pierwsze Skandynawię, po drugie książki pisane o czymś dobrze znanym, ale z innej perspektywy - najlepiej oczywiście kobiecej :) Tak to jest z niektórymi książkami, że fragmenty są genialne, ale czasem też czytanie się dłuży - mimo to myślę, że przeczytam! Pozdrawiam :)

Alannada pisze...

Także chętnie zapoznam się z tą pozycją jeśli ją znajdę

Nikki pisze...

Ostatnio na innym blogu marudziłam na temat wikingów, za to tą książkę bardzo chętnie przeczytam, i to mam nadzieję że bardzo niebawem :)

LadyBoleyn pisze...

Opis tej lektury brzmi bardzo zachęcająca, a Twoja pozytywna recenzja wskazuje, że książki warto byłoby poszukać.

Klaudia pisze...

Skandynawia. No cóż, tam w moich czytelniczych podróżach jeszcze nie byłam. Dodatkowo zachęca mnie twoja pozytywna recenzja. Po prostu muszę mieć tę książkę

Ejdżita49 pisze...

Chyba nie dla mnie;/

Diana xD pisze...

Recenzja zachęcająca ale nie wydaje mi się żeby mnie zainteresowała.

Dominika Anna pisze...

wszystko co związane ze Skandynawią zaraz dopisuję na listę, więc tym razem też nie może być inaczej!

Leslie pisze...

Kiedyś napewno bym się rzuciła na tę pozycję, ale teraz nie jestem przekonana:D Może jak będę miała nawrót miłości do nordyckich klimatów xD. Pozdrawiam:) !

Ew pisze...

Coś czuję, że ta książka na pewno przypadnie mi do gustu. Ostatnio jakoś zauroczyłam się "wikingowym" światem. ;)
A tak przy okazji, bardzo podoba mi się ten nowy szablon. :D
Pozdrawiam,
Ew

Prześlij komentarz

 
Wordpress Theme by wpthemescreator .
Converted To Blogger Template by Anshul .